Czy Tobie też zdarza się słyszeć:
"Wolę się pozytywnie zaskoczyć niż rozczarować"?
Ludzie niekiedy nastawiają się "negatywnie" właśnie z tego powodu...
A co jeśli Ci powiem, że pozytywne myślenie nie ma daty ważności?
Spora część ludzi myśli pozytywnie...
Jednak robi to tylko wtedy, gdy wszystko idzie dobrze.
Kiedy mają:
- Dobry humor
- Ułożone finanse,
- Wyśmienite zdrowie,
- Wartościowe relacje.
Myślą sobie wtedy:
"Życie jest piękne, teraz to już na pewno tak pozostanie!"
Natomiast gdy wszystko się wali...
Zaczynają dramatyzować.
Wierzą w myśli typu:
- "No i na co mi było to całe pozytywne nastawienie?"
- "Zawsze coś musi się zepsuć"
- "Ja to chyba rzeczywiście mam pecha."
Tak jakby ten wcześniejszy "optymizm" nagle stracił prawo bytu...
A przecież optymizm to dostrzeganie sensu, możliwości i korzyści wszędzie.
Nie tylko tam, gdzie są nam one podane pod nos!
Chodzi o to, by dostrzegać plusy nawet w trudnościach.
Powiem więcej... Szczególnie w trudnościach!
Bo w innym przypadku okazuję się, że ten cały "optymizm" nie miał nic wspólnego z pozytywnym nastawieniem.
Był bardziej "realizmem"!
Gdy szło "dobrze" - myśleli "dobrze",
Gdy szło "źle" - myśleli "źle".
A więc narracja nie była "pozytywna"
Tylko dostosowana do sytuacji.
Tu nie chodzi o to, by nie doświadczać wyzwań...
Tylko by nie łamać się, kiedy nadejdą!
A gdyby tak zmienić swój mindset?
Uczynić go niezłomnym?
Stanąć w obliczu katastrofy i zamiast myśli:
"O nie, czemu mnie to spotyka?"
Dopuścić taką:
"Wszystko się wali... Świetnie, odbuduję to lepiej!"
I wiesz, co jest najlepsze w tym podejściu?
Ono działa, dopóki żyjesz!
Straciłeś pracę?
Wiele osób wykorzystuje ten moment na znalezienie lepszej!
Zbankrutowałeś?
Ludzie się z tego podnoszą!
Jeśli się poddasz, to nie znaczy, że "optymizm" nie działa.
Tylko że Ty nie działałeś wystarczająco długo!
Wszystko, co oddajesz, w końcu wraca, ale zapamiętaj jedno:
KARMA NIE ZNA DEADLINE!
~ Czysty, CzystyMindset
Stwórz łatwo własną witrynę internetową z Webador